Wystawy czasowe

27.03.2019 -
- 13.10.2019
kalendarium 31
Dzieje Nowej Huty

przeMieszczanie. Nowohucianin

dodano 04.02.2019
Opcjonalny podpis
Ekspozycja Nowohucianin stanowi drugą część projektu pt. „PrzeMieszczanie”, złożonego z pięciu wystaw, poruszających problem narracji o współczesnym mieszczaninie – mieszkańcu Krakowa. Projekt ten stanowi osnowę jubileuszu 120-lecia Muzeum Historycznego Miasta Krakowa. Ekspozycja nowohucka ma podwójnie jubileuszową wymowę. Na 2019 rok przypada 70-ta rocznica rozpoczęcia budowy Nowej Huty – pierwszego socjalistycznego miasta i kombinatu metalurgicznego, położonych w bliskim sąsiedztwie Krakowa, a w granicach miasta od 1951 roku, choć symbolicznie proces zrastania się Nowej Huty z Krakowem potrwał o wiele dłużej.  By upamiętnić jubileusz, postanowiliśmy przygotować wystawę, której punktem wyjścia jest refleksja o współczesnym nowohucianinie. Pochylić się nad tym, kto tutaj żyje i mieszka oraz jak wygląda to miejsce po 70 latach. 

Wiosną 2018 roku wspólnie z fotografikiem Grzegorzem Ziemiańskim zwracaliśmy się do ludzi napotkanych w Nowej Hucie (głównie w okolicach alei Róż, placu Centralnego, placu Przy Poczcie oraz w ogródkach działkowych) z pytaniami o ich identyfikację z Nową Hutą. Zapytaliśmy, czy czują się nowohucianką/nowohucianinem oraz co to dla nich oznacza? Czym Nowa Huta jest dla nich? Za co ją lubią? Naszymi rozmówcami byli ludzie bardzo zróżnicowani pod względem wieku, wykonywanych zawodów oraz ról społecznych. Jedni wypowiadali się krótko i odchodzili do swoich codziennych zajęć, inni przystawali na dłużej i uruchamiali wspomnienia z okresu młodości.

Jak wygląda współczesny nowohucianin? Czym żyje? Jakie ma troski i zmartwienia, a co go cieszy?  Jak długo tu mieszka, i czy w ogóle chce tu żyć? 

Wielu z naszych rozmówców w Nowej Hucie się zadomowiło. Wątek „mieszkania tu” pojawiał się w większości zasłyszanych wypowiedzi.  Ten proces „wrastania” był w poszczególnych przypadkach zróżnicowany czasowo. Posłuchaliśmy też nowych mieszkańców, którzy kupują chętnie tańsze mieszkania w socrealistycznej części Nowej Huty tudzież na nowych osiedlach na pasie startowym – im Nowa Huta nie kojarzy się w historyczny sposób, nie odgrywa sentymentalnej roli. W dialogu pojawiła się charakterystyczna dla mitu Nowej Huty skrajność ocen. Jedni wypowiadali się o Nowej Hucie z uwielbieniem, natomiast inni mocno się dystansowali (np. narażeni na wykluczenie Romowie).  Nasi rozmówcy zgodnie podkreślali zieloną stronę Nowej Huty, jej zaciszność, a także przestronność i bliskość najważniejszych urzędów, szkół, instytucji, sklepów.
 
Okres transformacji ustrojowej pozostawał przez lata niedoceniony w procesie kształtowania współczesnej tożsamości nowohucian. Dziś już nie doświadczenie migracji ze wsi, wykorzenienia, mieszkania w barakach, hotelach robotniczych, tymczasowości,  konstytuuje współczesne nowohuckie tożsamości. Daleko ważniejsze okazują doświadczenia z  czasów przełomu ustrojowego i lat 90. XX w. Wyrysowany przez nas zbiorowy portret, pokazuje współczesnych mieszkańców Nowej Huty. Są to ludzie anonimowi, „zwykli”. Nie malowaliśmy portretu najsławniejszych, najbardziej znanych mieszkańców tej części miasta, lecz postanowiliśmy popatrzeć na bliżej nieznanych nam ludzi z ich historią, aspiracjami, troskami. Najważniejszymi wątkami z lat 90. XX są dla nas: powiew wolności, powstanie samorządów, prywatyzacja i zmiana imienia kombinatu, wolne media (w tym pierwsza komercyjna lokalna telewizja DAMI), prywatyzacja Kombinatu, kościół katolicki, aktywizacja społeczna (m.in. finały WOŚP, ruch terapii poprzez sztukę Jerzego Fedorowicza seniora), życie codzienne, pojawienie się wolnego handlu (m.in. bazar Tomex), postęp technologiczny, ezoteryka, czy zmiany w architekturze krajobrazu.

Wystawa to odsłona kondycji współczesnego nowohucianina, mieszkańca postindustrialnej, ale niezmienionej w swojej tkance społecznej, ale także niezgentryfikowanej (sic!) dzielnicy Krakowa. Na wizerunku tym pojawiają się jednak wyraźne rysy. Ewokuje je pamięć o wielkim, obecnie mocno „odchudzonym” kombinacie – niegdyś żywicielu dzielnicy, źródle jej tożsamości. Z drugiej strony pojawiają się „nowi mieszczanie”, ale czy „nowi nowohucianie”? – mieszkańcy wielkiego osiedla na pasie startowym w Czyżynach – budzącego skrajne emocje - to bardziej mieszkańcy Krakowa, czy jednak są chętni do bycia częścią lokalnej, nowohuckiej wspólnoty?

Odpowiedzi z naszych dociekań, poznać będzie można od 27 marca. Gorąco zapraszamy! 
 


WYSTAWA BĘDZIE PREZENTOWANA W ODDZIALE MUZEM NOWEJ HUTY (DAWNE KINO "ŚWIATOWID") 
OS. CENTRUM E1


Kurator wystawy:
Maria Wąchała-Skindzier

Rezerwuj bilety
do MHK online