CENTRUM OBSŁUGI ZWIEDZAJĄCYCH I informacja i sprzedaż biletów | od 10.00 do 19.00 I tel.: 12 426 50 60 | e-mail: info@mhk.pl
Stanisława Opalińska
Józef Brodowski (1781-1853). Malarz i rysownik starego Krakowa.


Józef Brodowski to artysta, który przez swoją twórczość nierozerwalnie związał się z Krakowem.
Urodził się w 1781 roku w Warszawie. Tam też spędził dzieciństwo i podjął się pierwszych prób kopiowania rycin. W 1794 roku wraz z rodzicami przeniósł się do Łańcuta, gdzie jego ojczym pełnił funkcję zarządcy. Pobyt na zamku Lubomirskich silnie wpłynął na zainteresowania młodego Brodowskiego. Zetknięcie się ze zgromadzonymi tam dziełami sztuki oraz ze skupionymi wokół Izabeli z Czartoryskich Lubomirskiej wybitnymi twórcami zdecydowało o wyborze malarstwa jako przyszłej drogi życiowej.
Wczesne prace Brodowskiego to kopie obrazów i rycin z kolekcji Lubomirskich. Zwróciły one uwagę wiedeńskiego malarza Józefa Abla, który stał się jego pierwszym nauczycielem. Dalszą edukację artystyczną umożliwiła mu księżna marszałkowa. W 1795 roku wysłała go do Wiednia na trwające prawie 10 lat studia. Z tamtejszej Akademii Sztuk Pięknych wyniósł biegłość rysunku, znajomość kompozycji historycznej i religijnej oraz malarstwa portretowego, którego uczył się pod kierunkiem Jana Baptysty Lampiego.
W 1805 roku powrócił do Łańcuta i przez kilka następnych lat pracował dla Izabeli Lubomirskiej. Malował portrety rodzinne, utrwalał grywane na zamku amatorskie przedstawienia teatralne, a także próbował sił w malarstwie historycznym.
W 1809 roku przyjechał do Krakowa, gdzie pozostał już do końca życia. Jego niemal półwieczna działalność artystyczna i pedagogiczna, odbywająca się w warunkach szybkich zmian politycznych i społecznych, zapewniła mu stałe miejsce w historii krakowskiej sztuki. Twórczość Brodowskiego, uwieczniająca krakowską architekturę, stanowi także bardzo cenny materiał ikonograficzny o charakterze dokumentalnym.
Jednak najbardziej znany i ceniony był jako portrecista. Świadczy o tym bogaty dorobek, który tworzy galerię znakomitszych osobistości związanych z Krakowem w latach 1815–1835. Są wśród nich reprezentacyjne wizerunki „najjaśniejszych protektorów Wolnego Miasta Krakowa”: króla Fryderyka Wilhelma III (1819), cesarzy Franciszka I (1819) i Mikołaja I (1826), ich rezydentów: Ernesta Wilhelma Reibnitza (1817), Józefa Sweert-Sporka (1817) i Ignacego Miączyńskiego (1817) oraz senatorów krakowskich: Stanisława Wodzickiego (1817), Józefa Michałowskiego (1817), Feliksa Grodzickiego (1821). Będąc profesorem rysunku Gimnazjum św. Anny, a następnie Szkoły Sztuk Pięknych przy Uniwersytecie Krakowskim, portretował m.in. rektorów (Walentego Litwińskiego, Sebastiana Girtlera), profesorów uniwersyteckich (Adama Krzyżanowskiego, Rafała Czerwiakowskiego, Hermana Szugta), a także pedagogów Gimnazjum św. Anny i protektorów (Mikołaja Tyrchowskiego, Sykstusa Lewkowicza, Teodora Orłowskiego, Franciszka Boguckiego). Wykonywał też wizerunki słynnych osobistości odwiedzających Kraków, m.in. rzeźbiarza Bertele Thorvaldsena i znanej śpiewaczki Angeliki Catalani. Niestety obie podobizny zaginęły. Ponadto namalował wiele portretów przedstawicieli arystokracji, m.in. Włodzimierza Potockiego (1812), Alfreda Potockiego, swoją protektorkę księżnę Izabelę Lubomirską, ale również mieszczaństwa, m.in. Jana Bożego Nowakowskiego (1828), Józefa Sedelmajera (1825), Ignacego Kiesielewskiego (1826). Zachował się także wizerunek chłopca z Lipowca, snycerza-artysty Jana Bożka.
Zgodnie z panującą konwencją, w swoich portretach uzależniał typ ujęcia od pozycji społecznej przedstawianej osoby. Jeśli była ona wyżej usytuowana w hierarchii urzędniczej, starał się o podkreślenie godności i reprezentacyjności modela. Natomiast w wizerunkach mieszczaństwa i inteligencji ograniczał się przeważnie do popiersi umieszczonych na neutralnym tle. To, co łączy jego prace, to niezwykła dbałość o zachowanie wierności fizjonomii przedstawianych postaci.
Brodowski sięgał również po tematy z historii współczesnej, malował sceny rodzajowe (np. Odpust na Skałce, i religijne, np. Wręczenie kluczy św. Piotrowi). Jednak najwięcej uwagi poświęcił zabytkom architektury Krakowa. Na marginesie twórczości malarskiej, w licznych szkicach i rysunkach utrwalał zabudowę miasta, stając się jego pierwszym dokumentatorem. Działalność tę artysta podjął z całą świadomością wagi problemu, gdyż był to okres intensywnych zmian architektonicznych, dokonywanych w ramach działalności Komitetu Upięknienia Miasta. Brodowski uwieczniał na rysunkach, burzone niemal na jego oczach, mury miejskie, stary ratusz oraz kościoły (św. Krzyża Słowiańskiego na Kleparzu, św. Gertrudy za Nową Bramą, św. Urszuli z klasztorem Bonifratrów przy ul. św. Jana, św. Scholastyki w narożu ulic św. Marka i Św. Krzyża, Św. Ducha na placu Św. Ducha, Wszystkich Świętych na placu pod tym samym wezwaniem i inne). Ponadto rysował niezwykle cenne średniowieczne budynki akademickie – kolegia i bursy, które w większości uległy rozbiórce w 1. połowie XIX wieku. Dużo uwagi poświęcił zabudowie Wawelu wraz z jego najbliższym otoczeniem, utrwalając stan sylwety wzgórza sprzed pierwszych dużych zmian. Uwieczniał również okolice Krakowa – ruiny pałacu w Łobzowie, Tenczynku, widoki zamku w Ojcowie, Pieskowej Skale, Zawadzie i Michałowicach. Rysunki wykonywane były ołówkiem, piórkiem, rzadziej akwarelą lub gwaszem, w szkicownikach i na luźnych kartkach. Często uzupełniane informacją dotyczącą położenia obiektu, strony ujęcia, materiału budowlanego oraz dokładną datą, są wiarygodnym źródłem do studiów i opracowań tematów z zakresu architektury krakowskiej.
Przegląd twórczości Brodowskiego pozwala stwierdzić, że niechętnie podejmował tematy, które nie dotyczyły otaczającego go świata. Dlatego też jego obrazy o treści religijnej i mitologicznej są kopiami lub replikami dzieł innych artystów. Malarstwo Brodowskiego miało więc właściwie niewiele wspólnego z posługującym się mitologiczną alegorią programowym klasycyzmem, o antyczno-empirowych rysach. Jego zainteresowanie współczesnym człowiekiem sprowadzało jego twórczość na drogę realizmu, w czym nie był odosobniony.
Działalność artystyczna malarza przypadła na okres przełomu. Wciąż jeszcze utrzymywały się tradycje klasycystyczne, ale równocześnie pojawiał się już nurt romantyczny. Oba te prądy nie zwalczały się, lecz rozwijały równolegle, niekiedy wręcz splatając się wzajemnie w twórczości niektórych artystów. Jednak klasycyzm i romantyzm nie wyczerpały możliwości ówczesnej sztuki. Zaczęły się już wówczas nasilać pierwiastki realistyczne, czego przejawem był rozwój opartego na ścisłej obserwacji natury malarstwa portretowego. Przykładem są tu wizerunki tworzone przez Brodowskiego. Jednak jego realizm przejawiał się nie tyle w wartościach formalnych, ile w samej postawie artysty zwróconej ku otaczającemu światu, skłaniającego go do odtworzenia życia i czerpania z niego tematów do swych obrazów.
Nazwisko Brodowskiego wiąże się również z początkami organizacji szkolnictwa artystycznego w Krakowie. Był on jednym z inicjatorów powołania Szkoły Sztuk Pięknych (zwanej wówczas Akademią), utworzonej w 1818 roku w ramach Wydziału Filozoficznego Uniwersytetu Jagiellońskiego. Przez wiele lat pozostawał także profesorem malarstwa i rysunku, a jego uczniami byli m.in. Wojciech Korneli Stattler, Jan Nepomucen Głowacki, Bogumił Gąsiorowski, Piotr Michałowski. Jego metoda nauczania polegająca na kopiowaniu wzorów była często krytykowana przez badaczy przedmiotu, choć w tym czasie stosowano ją powszechnie. Zasługą Brodowskiego było niewątpliwie podjęcie starań zmierzających do rozwoju krakowskiej Szkoły Sztuk Pięknych, upowszechnienie nauczania, pomoc dla kształcącej się młodzieży oraz rozbudzenie zainteresowania sztuką szerszego kręgu społeczeństwa.
Józef Brodowski był znany i ceniony przez współczesnych, jednak pod koniec życia, wraz z pogorszeniem się wzroku i obniżeniem poziomu artystycznego swych prac, przeżył gorycz utraty popularności i zapomnienia. Zmarł w Krakowie w 1853 roku.