CENTRUM OBSŁUGI ZWIEDZAJĄCYCH I informacja i sprzedaż biletów | od 10.00 do 19.00 I tel.: 12 426 50 60 | e-mail: info@mhk.pl

W cieniu bożnic i kościołów. Krakowski Kazimierz w ikonografii.



Otwarcie: 24 czerwca 2007
Muzeum Historyczne Miasta Krakowa, Oddział Dzieje i Kultura Żydów
Stara Synagoga, ul. Szeroka 24


   Silny od czasów wczesnopiastowskich ośrodek chrześcijańskiego kultu religijnego w Kazimierzu, przesłania obecnie sława "miasta żydowskiego". To ono przyciąga dziś turystów z Polski i świata. Po zwiedzeniu synagog i cmentarzy, turyści idą w kierunku wież kościołów sądząc, że kierują się do centrum Krakowa. I dziwią się słysząc, że nadal są na Kazimierzu, a idą w kierunku Skałki - sanktuarium św. Stanisława i polskiego Panteonu Narodowego. Nie uświadamiają sobie, że łatwo przekraczają niewidzialne, bo dzisiaj nieistniejące, granice między dzielnicą żydowską a chrześcijańską.
   Świat chrześcijan i Żydów, połączonych wspólną przestrzenią wyspy niegdyś otoczonej ramionami Wisły, był oddzielony murami i różnymi rytmami życia religijnego. Na wschodnim skraju wyspy wyrastała "starożytna" bożnica z czerwonej cegły, a na zachodnim skraju wyspy wznosiły się dwie wieże świątyni, zbudowanej na białej, wapiennej skale.

   Wokół Starej Bożnicy stojącej przy ulicy-targowisku, gromadził się ruchliwy tłum Żydów krakowskich i kupców ciągnących tutaj z Europy Środkowej, a wokół kościoła św. Michała niespiesznie poruszały się postaci w białych habitach i różnobarwne procesje pielgrzymkowe z całego Królestwa. Częścią wspólną dla obu środowisk  (od XIX wieku) - żydowskiego i chrześcijańskiego, stała się ulica Krakowska. Była ona od lokacji Kazimierza główną arterią komunikacyjną miasta.

   Okna domów, co raz wypełniały się obserwatorami, ciekawymi kolorowych obrazów, feretronów, chorągwi niesionych w procesjach ku czci św. Stanisława, zmierzających na Skałkę i ogromnych tłumów żegnających w konduktach pogrzebowych wielkich uczonych, mędrców żydowskich.

   Zarówno Żydzi, jak i chrześcijanie tłoczyli się przy niej, kiedy w ostatniej drodze do Krypty Zasłużonych, odprowadzano ludzi kultury i nauki. Ulica Krakowska była do pewnego stopnia i na pewnym odcinku łącznikiem dwu światów - od dzisiejszych Plant Dietlowskich do ulicy Józefa. Na tym odcinku, idąc od Krakowa, światy spotykały się i łączyły, a potem rozdzielały. Świat żydowski zdążał ku wschodowi - do synagog, cmentarzy i szkół, a chrześcijański ku zachodowi - ku świętej Katarzynie i ku Skałce.
   Pozostały po tamtym czasie  tylko fotografie i niewiele obrazów, pokazujących wspaniałe zabytki architektury Kazimierza. W przeciwieństwie do Krakowa, Kazimierz nie doczekał się wielu mistrzów pędzla i kredki, będących jednocześnie miłośnikami jego budowli. Nieliczne przykłady malarstwa i grafiki, przedstawiające zabytki sakralne, które zgromadziły muzea krakowskie oraz fotografie przybliżające czas święta i uroczystości Kazimierza pokaże wystawa w Starej Synagodze.
   Na wystawie, obok siebie tak jak przed wiekami, znajdą się: procesje i odpusty, dzieci żydowskie idące do chederu ulicą Bożego Ciała, uroczystości na cmentarzu w rocznicę śmierci rabina Remu i pogrzeb najsłynniejszego polskiego kompozytora XX wieku Karola Szymanowskiego. Na chwilę zamienimy malowany jako przynętę dla turystów Kazimierz, na też malowniczy, ale bardziej prawdziwy obraz życia codziennego, dawnych jego mieszkańców.