Spojrzenie wstecz. Półwiecze twórczości Tadeusza Kwaśnika
.T. Kwaśnik rozpoczynał od solidnej, krakowskiej szkoły barwy, gdzie skupienie nad stroną formalną wykluczało dyskusję o problemie rangi zasadniczej, tj. pytania o celowość zaistnienia dzieła w ogóle bądź o jego ewentualną funkcję. Pytanie to, powtarzane z narastającą intensywnością w Europie i świecie, stało się też coraz lepiej słyszalne w Polsce. Tymczasem wydaje się, że rozważania kontestatorów sensu sztuki czy kierowane z przeciwnego bieguna, a modne zwłaszcza po 1968 r. hasła jej społecznego zaangażowania nie stały się bezpośrednią determinacją zwrotu, który dokonał się w pracach Kwaśnika. To raczej indywidualne doświadczenia zadecydowały o odejściu wychowanka Hanny Rudzkiej - Cybisowej od kapistowskich lub kubistycznych motywów.. .. Dominujące w jego wczesnym repertuarze martwe natury.u progu lat 70-tych ustąpić musiały kreacjom o charakterze zupełnie odmiennym. Zetknięcie się artysty z nieznanym dotąd środowiskiem śląsko-zagłębiowskim, jego pejzażem i konieczność powolnego weń wrastania, zmieniły perspektywę, z której spoglądał na sprawy swego malarstwa. Twórczość Tadeusza Kwaśnika musiała więc "Dojrzewać stopniowo do miejsca, w którym zgodnie z nakazem losu pozostał przez następne dziesięciolecia.Obserwowana z bliska codzienność zmuszała do refleksji..W latach 80-tych, w atmosferze dni poprzedzający polską dekadę bólu, nastąpiły bowiem wydarzenia mające silnie wstrząsnąć twórcą i stać się kanwą czy praprzyczyną jego dalszych realizacji. Pierwszym z tych wydarzeń był tragiczny wypadek w kopalni, którego liczne ofiary śmiertelne oraz poparzonych zobaczył Kwaśnik podczas akcji ratowniczej. Drugim - wiadomość o zabitych z "Wujka". W częściowym zatraceniu, roztrzaskaniu formy w gwałtownych kontrastach blasku i mroku, i w dynamicznym szerokim rozprowadzaniu farby, rodził się język protestu.Właściwy również, aby zaświadczyć. .A potem nastąpił czas cichej rozmowy z Tym, który niósł miłość i nadzieję, pomimo własnego poniżenia i kaźni. Cykl obrazów o tematyce religijnej odpowiada o przedziwnym dialogu z Chrystusem ukrzyżowanym - sumieniem pocieszycielem dla zagubionych i szukających oparcia. |
